Jednak czasem (niektórzy często) wzbijamy się, lecimy...
Lot na Majorkę to moja pierwsza podróż podniebna :)
Zachwyt chmurami, które na ziemi nie zawsze się podobają (bo deszcz, bo zimno...), widokami miniaturowego świata tam, gdzie chmur nie było...
zapraszam do obejrzenia krótkiego fragmentu z podróży pozaziemskiej;)) (zdjęcia oczywiście powiększają się po kliknięciu na nie:D)
jeszcze przed wschodem słońca

o wschodzie:

w dole góry:

i już po wschodzie słońca

podchodzimy powoli do lądowania


już pod chmurami, nad Morzem Śródziemnym


Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na kolejne odwiedziny (będzie trochę Majorki)