Lubię zwiedzać różne zakątki. Wczoraj znajomy pokazał nam kawałek Baden-Baden. Dziś ja pokażę ten fragmencik tym, którzy nie widzieli, a chcieliby zobaczyć ;) Taki mały spacerek...
Nie będę niestety opisywać co jest na zdjęciach, bo sama nie wiem :( Mam jednak nadzieję, że kiedyś znów odwiedzę to miasto i zobaczę więcej, dokładniej...
A tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Wejście do badeńskiego kasyna (ach te czerwone dywany w środku - zdjęć robić niestety nie wolno):
ach, pojechałabym tam jeszcze... zamki, kościoły, muzea, parki... kuszą i zapraszają :)
ładne zdjęcia, piękne miejsce! oj chciałabym tam sobie popstrykać aparatem
OdpowiedzUsuńPiękne miasto ... ja jeszcze pod wrażeniem Lwowa jestem. Zdjęcia zrobiłaś wspaniałe!
OdpowiedzUsuńTulipany cudowne ... lubię tulipany.
Moze jeszcze kiedys?.........wspsniale zdjecia
OdpowiedzUsuń