Lubię zwiedzać różne zakątki. Wczoraj znajomy pokazał nam kawałek Baden-Baden. Dziś ja pokażę ten fragmencik tym, którzy nie widzieli, a chcieliby zobaczyć ;) Taki mały spacerek...
Nie będę niestety opisywać co jest na zdjęciach, bo sama nie wiem :( Mam jednak nadzieję, że kiedyś znów odwiedzę to miasto i zobaczę więcej, dokładniej...
A tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Wejście do badeńskiego kasyna (ach te czerwone dywany w środku - zdjęć robić niestety nie wolno):
ach, pojechałabym tam jeszcze... zamki, kościoły, muzea, parki... kuszą i zapraszają :)